zabawy z dzieckiem

Bezpieczne zabawy z dzieckiem w lecie

Lato to najlepszy czas na zabawy z dzieckiem na świeżym powietrzu. Można jeździć na rowerze, skakać na skakance, grać w piłkę czy kąpać się w basenie. Pomysłów na miłe spędzenie czasu nie ma końca. Oczywiście zadaniem rodziców jest zapewnienie bezpiecznych warunków do zabawy, by nic nie odebrało dzieciom radości z lata. Zobacz, jak bezpiecznie zorganizować dziecku czas w lecie.

Warto odwiedzić las

Latem, gdy szukamy cienia, by schronić się przed upałem, doskonale sprawdzi się wycieczka do lasu. Las to doskonały sposób na zorganizowanie czas dziecku, zwłaszcza, że niesie to ze sobą wiele korzyści:

  • w lesie jest o wiele czystsze powietrze niż w centrum miasta
  • podczas przebywania na świeżym powietrzu intensywnie dotleniamy organizm, a także inhalujemy, odkażamy drogi oddechowe
  • roślinność, szczególnie ta iglasta, jonizuje powietrze ujemnie, a taka jonizacja wspomaga układ odpornościowy, nerwowy, układ krążenia, poprawia nastrój, sprawdza się także w leczeniu reumatyzmu i alergii.
  • zieleń przyrody działa uspokajająco, odświeżająco, przywraca równowagę, likwiduje napięcia, stymuluje układy nerwowy, odpornościowy, hormonalny i krwionośny
  • wycieczka do lasu to doskonała lekcja przyrody. W lesie można spotkać wiele zwierząt, w tym ptaki, wiewiórki, sarny oraz zobaczyć bogatą florę.

Wycieczka do lasu na pewno spodoba się każdemu dziecka, warto jednak zadbać, by była ona nie tylko ciekawa, ale i bezpieczna. Należy spryskać dziecko preparatem na kleszcze i komary, ubrać czapkę z daszkiem lub kapelusik i pełne buciki. Nie zapomnij po powrocie do domu sprawdzić, czy nie przypałętał się żaden insekt.

I plusk do wody

Dzieci kochają zabawy w wodzie. To doskonała forma spędzania wolnego czasu, podczas której mogą się schłodzić i wyszaleć do woli. Pływanie oraz inny ruch w wodzie sprzyja ogólnemu rozwojowi i pomaga nabywać odporność. Najważniejsza jednak zaleta, to ta, że dzieci wręcz kochają wodę i najchętniej spędzałyby w niej każdą minutę wakacji.

Nie przypadkowe może być jednak miejsce takiej zabawy z dzieckiem. Ważne, by wybierać jedynie strzeżone plaże, baseny i kąpieliska, gdzie dyżuruje ratownik. Warto także samemu wejść do wody, by mieć dziecko nie tylko w zasięgu wzroku, ale i blisko siebie.

Dodatkowym elementem, który zapewni dziecku bezpieczeństwo jest na pewno koło ratunkowe oraz rękawki do pływania. Zwłaszcza gdy dziecko jeszcze nie potrafi pływać samodzielnie, takie gadżety mogą okazać się bardzo pomocne.

Zabawy na łonie natury

Nie ma nic lepszego, niż dzień spędzony na łonie przyrody, z dala od ulicznego gwaru i spalin samochodów. Zapach trawy i kwiatów, przyjemny wietrzyk i mnóstwo czasu na zabawę. Wystarczy zabrać ze sobą piłkę i paletki do badmintona oraz kocyk, na którym będzie można odpocząć. 

Łąka to także idealne miejsce, by puszczać latawce, a najwyżej oczywiście będą wzbijać się te wykonać własnoręcznie. Przygotowanie latawca nie jest trudne, potrzebujemy jedynie:

  • proste gałązki lub cienkie listewki – jedna dłużna, druga krótsza o 10-15 cm – 2 sztuki
  • sznurek, potrzebne będzie kilka metrów
  • duży arkusz gazety, bibuły lub cienkiego kolorowego papieru
  • klej i taśma klejąca
  • nożyczki
  • ołówek

Na początek dwie drewniane listewki przycinamy w taki sposób, by krótsza z nich miała długość równą 3/4 długości elementu dłuższego. Następnie obie listewki łączymy ze sobą w taki sposób, by przypominały krzyż. Krótsza z nich powinna znaleźć się na wysokości 2/3 dłuższej. Należy też pamiętać, by stykały się ze sobą pod kątem 90 stopni – w innym wypadku latawiec nie będzie latał. Do połączenia obu elementów używamy albo mocnego kleju, albo solidnej taśmy.

Na każdym z 4 końców latawca wycinamy wgłębienia, przez które przeprowadzamy żyłkę lub sznurek, łącząc nim cały szkielet. Sznurek powinien być dość mocno naprężony. Tak przygotowany szkielet układamy na arkuszu papieru bądź bibuły i odrysowujemy go, dodając z każdej strony po ok. 3 cm zapasu. Dzięki temu będziemy mogli zagiąć materiał i przymocować go do stworzonego szkieletu. Odrysowaną formę wycinamy nożyczkami.

W kolejnym etapie na brzegi listewek nakładamy klej – odwracamy całość i przyklejamy do wyciętego fragmentu papieru. Kiedy klej wyschnie, nadmiar papieru bądź bibuły zaginamy do tyłu i za pomocą taśmy klejącej przymocowujemy do rogów szkieletu i tylnej strony żagla. 

Na sam koniec wykonujemy uprząż. Do każdego z brzegów szkieletu przymocowujemy po kawałku sznurka i związujemy je ze sobą w taki sposób, by latawiec znajdował się pod odpowiednim kątem. Następnie przygotowujemy bardzo długi fragment sznurka i przywiązujemy go w miejscu krzyżowania się sznurków, dzięki temu będziemy mogli puszczać latawiec i sterować nim.

Możemy przykleić na latawcu kolorowe naklejki lub narysować różnokolorowe wzory. Pamiętajmy także o wykonaniu ogona – w tym celu najlepiej przymocować do tyłu konstrukcji lekką nitkę przyozdobioną niewielkimi paskami bibuły.

Puszczanie latawców na łące, jak i inne zabawy z dzieckiem, można połączyć z piknikiem na świeżym powietrzu. Świetnie sprawdzi się tradycyjny kosz piknikowy wypełniony ulubionymi smakołykami, ale można również zabrać ze sobą składany grill lub zorganizować ognisko i pieczenie kiełbasek. Należy jednak pamiętać, że bezpieczeństwo całej rodziny jest najważniejsze, dlatego ognisko rozpalamy jedynie w wyznaczonych do tego miejscach.

Niezwykły ogród

Świetną zabawę można zorganizować również w pobliżu domu, wystarczy jedynie odpowiednio zagospodarować przestrzeń do zabawy z dzieckiem. Doskonale sprawdzi się przydomowy plac zabaw dla dzieci. Powinien być ustawiony w bezpiecznym, zacienionym miejscu z dala od ruchliwej ulicy
i pełen kolorowych akcesoriów do zabawy, jak:

  • huśtawki
  • piaskownica 
  • zjeżdżalnie 
  • ścianki wspinaczkowe
  • tory przeszkód.

Taki przydomowy plac zabaw dla dzieci można wzbogacić również o dmuchany basen, w którym dzieci będą mogły się schłodzić lub namiot, który sprawi, że zabawa stanie się o wiele ciekawsza. Będzie to również miejsce, w którym dzieci będą mogły bawić nie tylko świetnie, ale i bezpiecznie, bo cały czas będą w zasięgu naszego wzroku.

 

Dodaj komentarz